M

Marzeniem Justiny i Sauliusa były zaślubiny w ruinach starego kościoła. Znaleźli miejsce, dobrych ludzi do pomocy i zrealizowali swój plan. Kiedy towarzyszymy parom w dniu ślubu sami realizujemy jedno ze swoich marzeń.
Oprócz lokalizacji ślubu i przyjęcia naszą uwagę przykuły dwa fragmenty – miłe dla duszy trio jazzowe oraz życzenia składane bez pośpiechu, kiedy goście mogli swobodnie powiedzieć co czują, a para młoda mogła podzielić się swoją radością.
Dzięki uczuciu Justiny i Sauliusa mieliśmy okazję doświadczyć czegoś pięknego i mamy te kilka fotografii, którymi z radością możemy się podzielić.

CLOSE MENU